Z dziennika zespołu „Dostłar”
24.11.2006. Ależ to był stres! Czy napewno wszystko się uda..? W końcu po raz pierwszy występujemy w Trokach i do tego po karaimsku..., przed taką widownią, na której siedzą babcie i dziadkowie, ciocie i wujkowe, a przyjaciele z Sanduhacza czujnym okiem śledzą nasze nowe kroki...
6.12.2006. To już chyba ostatni moment na takie spotkanie. Ale bawiliśmy się przednio! Każdy znalazł coś dla siebie...
26.12.2006. To już dziś! W końcu przyjechały Żenia Eszwowicz i Dowleta Szpakowska, przedstawicielki zespołu Sanduhacz. Szkoda, że nie przyjechali wszyscy przyjaciele na Zimowe Warsztaty, ale może następnym razem... Ale za to dziewczyny przywiozły niespodziankę – scenkę o tradycji i współczesności, i to w czterech językach!
ŻENIA: Mienim kybynlar! Nuci „Czibinczek”

i robi kybyny.
Ż: Ijisi baraskinin! Brzmi muzyka nowoczesna.
DOWLETA: Jak wyglądam? Dobrze, luks!
Ż: Vaj maja kildi. Kim bu?
D: Mień sieniń tuvduhuj Dovleta!
Ż: Bahyn, niečyk kierak ušama karaj taščaha! Bahurłarny do not like you.
D: Sienin chahyłar! – szarpie warkoczyki.
Ż: Išanas ki sieniń taramahan bašyj kiorklurak?
D: „Fructis‶, „Long and strong”!.
Ż: Niečia bojavny kojduj bašyja?
D: „Nivea‶! „Max Factor‶!
Ż: Ha, Geisza. Bahyn, niečyk kierak ušama karaj taščaha. Kiklik, ałtyn fesli...
D: Mien baram diskotekaha siekirmia hip hop, break dance...
Ż: But what about karaim traditions? Ja chcę tańczyć karaimskie tańce!
SZYMON: Co, znowu się pokłóciłyście?
Ż: No bo ona znowu z tą swoją współczesnością!
D: Oh, a ona jest taka staromodna
S: Dziewczynki, przecież jesteście siostrami, pogódźcie się! Przecież można żyć zgodnie!
31.12.2006. Po trudach i rozrywkach tygodniowych Zimowych Warsztatów nadszedł czas zaprezentowania naszej pracy. Warszawskie Karaimskie Spotkanie Noworoczne było ku temu doskonałą okazją. Do Siego Roku!
Mariola Abkowicz
Wrocław